5 listopada 2019
Odbiorca mobilny może stać się naszym klientem!

Ruch generowany mobilnie w obrębie serwisów sprzedażowych powoli przewyższa granicę 50 proc. Jednak odsetek odbiorców realizujących transakcje w tej sferze bywa nieco niższy. Co zrobić, aby uległo to zmianie? Wyróżnia się łatwe sposoby, dzięki którym można skutecznie zaktywizować odbiorców i zwiększyć konwersję. O tym w dzisiejszym wpisie.

Po 1. Należy zamieszczać produkty na witrynie głównej
Wyróżnia się szereg serwisów e-commerce, które na swoich witrynach głównych jedynie witają klientów, czy też przedstawiają markę. Warto jednak obszar ten wykorzystać nieco inaczej, zamieszczając tam coś, co będzie ściśle wiązało się z naszą ofertą sprzedażową – np. informacje dotyczące najlepiej sprzedających się towarów. Dzięki temu odbiorcy szybciej otrzymają pożądane wieści – w końcu, kiedy decydują się wejść na nasz sklep, można sądzić, że są zainteresowani dokonaniem kupna u nas. Jak najszybciej zaprezentujmy więc im informacje związane z naszą ofertą i skróćmy im cały proces zakupowy. Odbiorcom w sieci raczej zależy na szybkich zakupach, także z pewnością docenią to, że na takie mogą liczyć u nas. Na stronie głównej można też informować o promocjach, co dodatkowo zwiększa szansę na dokonanie zakupów w naszym sklepie. Nie warto w tym miejscu umieszczać wszelkich detali rozpraszających w ogromnej ilości, ponieważ przez to może obniżyć się nasza wartość konwersji, a także obroty, jakie przedsiębiorstwo generuje.

Po 2. Warto ułatwić proces składania zamówienia
Cały proces składania zamówienia powinien obejmować kilka przejrzystych działań. Odbiorca powinien też na wstępie powiedzieć, ile dokładnie ich jest. Kompletny proces może też zawierać się na jednej witrynie. Wtedy użytkownik będzie najlepiej wiedział, na jakim etapie dokładnie się znajduje i jaką ścieżkę jeszcze musi przejść, aby zakończyć proces.

Po 3. Warto ograniczyć liczbę pół do wypełnienia
W skrócie – należy usunąć wszelkie elementy, jakie mogłyby tylko wydłużyć całe działanie, pozostawiając uproszczone, zredukowane pola, które trzeba wypełnić, aby dokonać zakupu, ale które nie zabiorą dużo czasu i będą w pełni zasadne w tej sytuacji.

Po 4. Warto ograniczyć ilość opcji do wyboru
Nikt nie lubi mieć do wyboru zbyt wielu opcji. Również e-konsumenci, którzy w sieci szukają konkretów. Dajmy im je, oferując głównie na witrynie kategorii produkty sprzedające się najlepiej, albo np. będące w promocji. Warto też wdrożyć przycisk „show all”, który eliminuje potrzebę przewijania i wczytywania wielu produktów na raz. Ma to wpływ na przejrzystość witryny, jak również na tempo jej działania, co także przekłada się na wzrost wskaźnika konwersji.

Po 5. Warto ułatwić nawigację w sklepie
Spłaszczenie nawigacji jest czasem kłopotliwe w przypadku firm, które oferują naprawdę dużą liczbę produktów do zakupu. W takiej sytuacji można np. zredukować opcje nawigacji, usuwając produkty, które są niechętnie wybierane przez odbiorców, albo też rozbić segment kategorii na podkategorie.
Obie metody mają swoje plusy i minusy. Ta druga jest intuicyjniejsza, bo mamy z nią do czynienia w powszechnych e-sklepach, jednak w przypadku sprzętów przenośnych jest ona w stanie zniechęcić odbiorców. Metoda 1. skutkuje natomiast zredukowaniem ilości oferowanego asortymentu, jednak jeżeli połączymy ją z dobrym doświadczeniem w sferze sprzedaży, rezultat niekiedy przewyższa nasze oczekiwania.

Po 6. Należy umieścić wyszukiwarkę w widocznym miejscu
Okazuje się, że w wariancie mobilnym sklepu wyszukiwarka jest bardziej znacząca niż w przypadku wariantu kompletnej platformy. Należy ją tak przedstawić i zamieścić, by każdy szybko ją znalazł i z niej skorzystał. Według badań, najlepiej to rozwiązanie zamieścić u samej góry, z prawej strony, albo z lewej strony nagłówka.

Projektując witrynę mobilną należy możliwie najlepiej upraszczać wiele działań sprzedażowych, a także ograniczać opcje możliwe do wyboru. Trzeba spojrzeć na dany sklep z punktu widzenia odbiorcy – ile czasu ten będzie musiał poświęcić na znalezienie produktów w jego obrębie, a także na ostateczne dokonanie zakupu. Sami przemyślmy, jaki czas nam by odpowiadał, gdybyśmy to my byli klientami – wtedy łatwiej będzie nam trafić w upodobania odbiorcy.